Robert Galbraith to pseudonim literacki autorki serii o Harrym Potterze, J.K. Rowling. Seria, w której głównym bohaterem jest Cormoran Strike, adresowana jest do dorosłych czytelników, szczególnie fanów wciągających kryminałów.

Cormoran Strike to detektyw inni niż wszyscy. Jest weteranem wojennym, rozstał się właśnie z ukochaną kobietą, ledwie wiąże koniec z końcem, sypia w biurze, bo tak naprawdę nie ma dachu nad głową. To człowiek znajdujący się właściwie na skraju przepaści materialnej i psychicznej. Nie ma ponadto ani charyzmy, ani boskiej aparycji. Teoretycznie w ogóle nie jest materiałem na przyciągającego bohatera głównego. W praktyce jednak sprawdza się całkiem nieźle.

Supermodelka Lulu Landry zostaje znaleziona martwa pod balkonem swojego apartamentowca. Wszystko wskazuje na samobójstwo – tym bardziej że powszechnie znane były problemy psychiczne celebrytki. W tę wersję nie wierzy jednak brat zmarłej – John Bristow. Udaje się po pomoc do prywatnego detektywa Cormorana Strike’a.

Wołanie kukułki” to z jednej strony powieść oczywista i tradycyjna. Mamy na początku zbrodnię, następnie śledztwo prowadzące do rozwiązania zagadki. Mimo tak banalnego schematu powieść ta wyróżnia się spośród innych. Nie ma tu wartkiej akcji, charyzmatycznych, dowcipnych, sarkastycznych detektywów, którym bliżej do superbohaterów niż normalnych ludzi. Cormoran nie jest mistrzem inteligencji, nie dostaje nagłych olśnień. Jego siłą natomiast jest spokój, logiczne myślenie i uporządkowana, konsekwentna dedukcja. Akcja powieści toczy się w takim tempie jak procesy myślowe głównego bohatera – powoli, ale bez przerwy do przodu.

Ogromnym plusem tej dokładnie powieści, a na pewno i całego cyklu o Cormoranie Strike’u jest kreacja postaci: głównego bohatera oraz jego asystentki, Robin. Ta para dobrze prognozuje na przyszłość i zachęca do czytania kolejnych opowieści z serii.