„Dziewczyna w czerwonym płaszczu” to autobiograficzna powieść Romy Ligockiej. Autorka postanowiła napisać tę książkę po obejrzeniu filmu „Lista Schindlera”. W postaci dziewczynki w czerwonym płaszczyku, która występowała w filmie, autorka odkryła samą siebie. Postanowiła zafundować sobie powrót do przeszłości, o której tak bardzo chciała zapomnieć. Wspominać dzieciństwo spędzone w getcie, strach, upokorzenie i śmierć bliskich. Są to wspomnienia niezwykle bolesne, ale jakże prawdziwe. Wspomnienia zostają przedstawione z perspektywy małej dziewczynki. Dzięki temu, można czytać historię, która napisana jest świeżym i wzruszającym językiem. Nieraz zakręci nam się łza w oku.

 

W książce pojawia się również opis powojennych losów autorki. Opowiada o zabawach w towarzystwie kuzyna, Romana Polańskiego i jego  przyjaciela Ryszarda Horowitza. Wyznaje, że przez jakiś czas bardzo fascynował ją komunizm. Opowiada, jak to się stało, że weszła do świata cyganerii artystycznej w Krakowie. Pokazuje, jak wyglądała jej przyjaźń z Piotrem Skrzyneckim. Szczerze przyznaje się do licznych romansów. Przedstawia również swoje losy na emigracji oraz karierę w show biznesie, która miała swoje wzloty i upadki. Nie pomija też bolesnych doświadczeń – wieloletnich zmagań z depresją, będącą rezultatem wojennej traumy, i uzależnienia od leków, z którego niemal ponadludzkim wysiłkiem udało jej się wyzwolić. Pokazuje, jak trudno jest nadać życiu sens. Jednocześnie, przekonuje poprzez swoją historię, jak jest to ważne.