Trzy metry nad niebem” to piękna powieść o włoskiej młodzieży. Na podstawie mało oryginalnego schematu autorowi udało się stworzyć historię pełną piękna i wzruszeń.

Babi to dziewczyna z dobrego domu. Chodzi do renomowanej prywatnej szkoły, ma najlepsze stopnie. Do tego jest śliczna i niepozbawiona charakteru.

Step jest całkowitym przeciwieństwem Babi. To złodziej i chuligan. Choć zachwyca wyglądem, to ma bardzo nieładną osobowość.

Dwoje młodych ludzi nie powinno mieć nawet szansy się spotkać. Tymczasem oni nie tylko się spotykają, ale i się w sobie zakochują. Matka Babi trzyma ją krótko. Nie pozwala na taki związek. Wbrew wszelkim przeciwnościom młodzi spotykają się ze sobą. Okazuje się, że karygodne zachowanie Stepa ma swoje powody. Babi jest natomiast jedyną osobą, która dociera do serca zbuntowanego chłopaka i przed którą odważył się on otworzyć. W miarę czasu związek ten znacząco wpływa na każde z nich. Babi staje się bardziej otwarta na nowe wyzwania, wychodzi poza ustalone przez dobre wychowanie schematy. Step z kolei nabiera wrażliwości i empatii, uspokaja się i wreszcie łagodnieje.

Autor wykorzystał bardzo prosty schemat, jaki często można spotkać w powieściach młodzieżowych. Ona dobra i grzeczna, a on to prawdziwy łobuz. Nie ma tu jednak standardowego love story. Jest za to głęboka powieść, bardzo mądra. Autor pokazał, że rozumie młodzież, że stara się wytłumaczyć zachowania często dla dorosłych niejasne i nielogiczne.

Trzy metry nad niebem” opowiada nie tylko o miłości. To książka o okresie buntu, o problemach rodzinnych, o bólu dorastania.