Upadłe anioły” to drugi tom z cyklu o pięknej i inteligentnej detektyw Katie Maguire. Przez wielu fanów twórczości ta właśnie powieść uznawana jest za jedną z najlepszych spod pióra tego wielkiego autora.

Bardzo dużą rolę w historii odgrywa życie prywatne detektyw Katie Maguire. Stoi ona przed poważną decyzją – przeprowadzić się wraz z narzeczonym do San Francisco czy może pozostać w Cork. W tym czasie na jej terenie dochodzi do bardzo poważnych, przerażających zbrodni. Znalezione zostają zwłoki księdza, który wcześniej podejrzewany był o molestowanie seksualne nieletnich. Przed śmiercią ksiądz był w bardzo okrutny sposób torturowany. Jeszcze w trakcie śledztwa policja trafia na zwłoki kolejnego księdza. Wobec takich okoliczności wiele osób podejrzewa, że sprawcą morderstw jest seryjny psychopata, bardzo prawdopodobne, że ofiara księdza-pedofila.

Powieść na pewno nie spodoba się osobom traktującym księdza jako nienaruszalną, wręcz świętą instytucję. Tymczasem Masterton w książce wyraźnie zaznaczył, że ksiądz to przede wszystkim człowiek. Pedofilia w kościele nie jest niestety zjawiskiem obcym. Tak w książce, jak i w życiu można ponadto zaobserwować, że problem ten zwłaszcza przez władze kościelne jest zamiatany pod dywan. Episkopat jawi się tu jak wielka, świetnie zorganizowana mafia.

Wydaje się zatem, że wszystko jest jasne, że morderca to mściciel, ofiara pedofila. Tymczasem w miarę rozwoju akcji okazuje się, że nic nie jest takie, jak wydawało się na początku, że pozory mylą. Zakończenie na pewno zaskoczy, a już na pewno wyjawienie motywów mordercy.

Sprawca odznaczał się dużym okrucieństwem. Masterton nie szczędzi opisów tortur. Nie jest to zatem książka dla ludzi o słabych nerwach. Autor kolejny raz pokazał, że nie bez powodów jest jednym z najbardziej poczytnych pisarzy świata.