Wejście w zbrodnię” to ciekawy kryminał dla młodzieży, ale z pewnością spodoba się także osobom starszym.

Bohaterką książki jest nastoletnia Sylvia Bell. Dziewczyna w swojej szkole jest raczej odludkiem. Ma zaledwie jedną bliską osobę. Wyróżniają ją przede wszystkim włosy pofarbowane na różowy kolor, ale także jej dość dziwna przypadłość. Pozornie dziewczyna cierpi na narkolepsję. Oznacza to, że w różnych momentach, nawet w trakcie wykonywania jakiejś czynności zapada w niekontrolowane drzemki. Ta dziwna, ale dość dobrze już znana choroba w przypadku Sylvii posiada jednak drugie dno. W trakcie tych krótkich drzemek dziewczyna przenosi się bowiem w umysły innych ludzi. W takich momentach obserwuje z ich perspektywy ich zwykłe, proste czynności. Sylvia nie może jednak nic na to poradzić, a ta sytuacja nie sprawia jej zupełnie żadnej przyjemności. Wszystko się pogarsza, kiedy Sylvia przenosi się do umysłu mordercy. Staje się biernym świadkiem zabójstwa przyjaciółki jej siostry. Po tym wydarzeniu dziewczyna jest zrozpaczona. Wie, kto był sprawcą, ale jak może komukolwiek to udowodnić?

Wejście w zbrodnię” to zgrabne połączenie powieści obyczajowej z kryminałem. Książka napisana jest w lekki, bardzo przystępny sposób, dlatego spodoba się czytelnikom w różnym wieku. Autorka bardzo dobrze wykreowała i opisała postać głównej bohaterki. Świetnie także skonstruowała wydarzenia. Całość jest bardzo spójna.

Sylvia to dziewczyna dość wycofana, trzymająca się na uboczu i zamknięta w sobie. Takie zachowanie jest bardzo zrozumiałe z uwagi na jej przypadłość, która nastolatkę zdecydowanie wyróżnia spośród równolatków. Z biegiem wydarzeń Sylvię da się lubić coraz bardziej. Tak sama bohaterka, jak i cała książka pozostawiają po sobie bardzo ciepłe wrażenie.