Charlotte Link to autorka znana z powieści kryminalnych z wyraźnym wątkiem obyczajowym. Taka właśnie jest kolejne jej książka – „Wielbiciel”.

Czterdziestodwuletnia Leona Dorn mieszka we Frankfurcie i prowadzi spokojne życie. Lubi swoją satysfakcjonującą pracę w wydawnictwie. Jest od wielu lat w szczęśliwym małżeństwie. W bardzo krótkim czasie całe to przyjemne i poukładane życie zmienia się diametralnie, rozsypuje się na kawałki. Mąż porzuca Leonę dla innej kobiety. Pewnego dnia jest ponadto świadkiem dramatycznego wypadku, samobójstwa. Leona jest rozchwiana emocjonalnie, czuje się porzucona, samotna i zrozpaczona. Nawiązuje znajomość z bratem ofiary, którego poznaje w dość niecodziennych okolicznościach.

W tym samym czasie w lesie niedaleko Augsburga policja znajduje zwłoki kobiety. Padła ona ofiarą brutalnego morderstwa, a jej ciało zostało zmasakrowane. Policji udaje się szybko dojść do tego, kim jest ofiara. Okazuje się ona mieszkanką pobliskiej wsi, która jakiś czas wcześniej zniknęła, podobno udała się w podróż po Ameryce Południowej.

Oba te wątki, pozornie niemające ze sobą nic wspólnego, łączą się w pewnym momencie powieści.

Charlotte Link pisze może nie jakieś dynamiczne, ale za to bardzo spójne i przystępne kryminały. Watek zbrodni jest ciekawy, dobrze poprowadzony od początku do końca. Autorce udało się stworzyć bardzo realistyczne, wiarygodne postaci, które moglibyśmy spotkać na co dzień. Dużą uwagę przykuła także do wątku obyczajowego, z czego zresztą jest wśród czytelników znana.

Powieść, choć spokojna, posiada swoistą atmosferę tajemnicy. Do końca nie wiadomo, kto stoi za zbrodniami, kto jest winny. Na pewno spodoba się fanom kryminałów.