Filmów o Wietnamie nakręcono wiele. Jednak, mieszkańcy tego kraju nie chcą być postrzegani przez pryzmat wojny. Zamiast rozdrapywać stare historie, po prostu cieszą się życiem.

Wieczorami miasta zamieniają się w gigantyczne parki rozrywki. Powietrze jest przesycone aromatem potraw, a stragany wypełnione są prawie oryginalnymi rzeczami. I to z metkami. Oczywiście oprócz rozrywki, Wietnam ma bardzo dużo do zaoferowania turystom. Obowiązkowo należy zwiedzić miejsca, które zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jest to miasteczko Hoi An z chińskimi świątyniami, ruiny My Son – hinduistyczny kompleks świątynny pochodzący z czasów królestwa Champy, czy Hue, dawna stolica Wietnamu. Mówi się jednak, że jeżeli ktoś nie odwiedził Ha Long, czyli Zatoki Lądującego Smoka to znaczy, że tak naprawdę nie widział tego kraju. Popularne są tu również domy pływające na wodzie, w których mieszkają ludzie. Jedną z właścicielek takiej nietypowej posiadłości jest Bien. Chętne przeniosłaby się z tego miejsca do nawet bardzo ciasnego mieszkanka w Hanoi. Życie na wodzie ma bowiem więcej cieni niż blasków.

Martyna Wojciechowska w książce pokazuje Wietnam z wielu perspektyw. Poznajemy zarówno ciekawostki turystyczne, jak i przyrodnicze. Poznajemy miejsca, które będą atrakcyjne dla wszystkich zakupoholików, którzy marzą o posiadaniu wyjątkowych rzeczy. Książka rozbudza zainteresowanie tamtejsza kulturą, religią i zwyczajami. Z pewnością warto sięgnąć po tę książkę, jeżeli interesujemy się Wietnamem.