Marszałek sejmu, Daria Seyda, budzi się w pokoju hotelowym. Nie pamięta, jak się tam znalazła, ani co się z nią działo przez ostatnie 10 godzin. Jest przekonana, że stała się ofiarą manipulacji. Nie wie jednak, kto może za nią stać. Nie przypomina sobie, aby miała jakichkolwiek wrogów. Tymczasem Patryk Hauer, gwiazda prawicy odkrywa spisek, w który uwikłane są najważniejsze elity państwowe. Seyda i Hauer znajdują się po przeciwnych stronach sceny politycznej. Dzieli ich praktycznie wszystko. Połączy jednak jedna sprawa.

 

O fabule tej książki nie można napisać prawie nic, ponieważ każdy szczegół mógłby zdradzić potencjalnemu czytelnikowi tajemnicę, którą musi sam odkryć czytając tę pozycję. Najważniejszymi postaciami są jednak Daria i Patryk, których losy niespodziewanie łączą się. Fabuła osadzona jest w fikcji literackiej i z pozoru jest daleka od rodzimej sceny politycznej. Ma jednak wiele wspólnego z mechanizmami władzy, które możemy obserwować wśród sejmowych relacji. Można zaobserwować wiele analogii. Chwyty poniżej pasa, zarówno w książce, jak i w rzeczywistości są na porządku dziennym. Książkę czyta się o tyle ciekawie, że została napisana przez specjalistę prawa konstytucyjnego. Nie ma więc tam żadnego przekłamania.

 

Książka zachwyca swoją niezwykłą formą. Niektórych jednak tematyka polityczna może skutecznie odstraszyć. Jednak, nikogo kto zdecyduje się sięgnąć po tę powieść, na pewno fabuła nie zawiedzie. Jest wciągająca i pełna tajemnic. Czytając ją, na pewno nie będzie można narzekać na nudę.