Wróć, jeśli pamiętasz” to druga część „Zostań, jeśli kochasz”. Dalsze losy Mii ubrane zostały w mniej dziwną formę, bardziej tradycyjną, ale równie interesującą.

Mia ma za sobą bardzo trudne przejścia. W wypadku samochodowym straciła najbliższych. Przez długi czas była w stanie śpiączki. Czuwał przy niej jej chłopak, Adam. Mia wyszła z tego stanu zawieszenie pomiędzy życiem a śmiercią. Doszła do siebie także pod względem fizycznym. Akcja powieści „Wróć, jeśli pamiętasz” toczy się w trzy lata po tym wypadku. Drogi Mii i Adama rozeszły się. Mia jest wschodzącą gwiazdą w grze na wiolonczeli. Adam z kolei został rockmanem, celebrytą, idolem nastolatek. Musi ukrywać swoja twarz za ogromnymi okularami, aby móc przejść spokojnie ulicą. Ona i on żyją z dala od siebie, po dwóch stronach Ameryki. Pewnego dnia na ulicy Nowego Jorku ich drogi zupełnie przypadkowo znów się przecinają. Czy uczucie między nimi wygasło? Czy przed tą parą jest jeszcze jakaś wspólna przyszłość?

Wróć, jeśli pamiętasz” to prosta książka pisana lekkim, mało oryginalnym językiem. Tak jak w poprzedniej części, tak i tu brak jakiejś bardziej skomplikowanej fabuły. Tu jednak chwytających za serce emocji jest znacznie więcej. Są one podane w jeszcze piękniejszy sposób, przez co powieść bardzo porusza. Na tle innych powieści młodzieżowych ta książka wypada bardzo dobrze – bardziej subtelnie i w pewnych kwestiach znacznie ambitniej. To wyjątkowa opowieść o prawdziwej miłości.