„Zabłądziłam” to współczesna powieść obyczajowa, przy której wzruszy się każda kobieta.

Opowieść jest wciągająca jak fabuła filmowa. Książka opowiada historię 16-letniej Majki. Opowiada o jej wychowaniu, dorastaniu, dojrzewaniu, pierwszej miłości. Opowiada o lękach i niepewności i o radzeniu sobie z demonami przeszłości. Pokazuje, jak radzić sobie z niełatwą teraźniejszością. I wreszcie opowiada o wielkiej relacji i energii, jaka drzemie w młodym ciele. Okazuje się, że z każdego dołka można wyjść. Wystarczy tylko odnaleźć w sobie odpowiednio dużo siły.

Piękna i zapierająca dech w piersi opowieść o Majce spodoba się każdemu. Opowiada o nadziei, prawdziwej miłości i uczeniu się siebie. Główną narratorką powieści jest Majka. To z jej punktu widzenia widzimy wszystkie wydarzenia. Czytelnik może przeżywać wszystko to, co spotyka Majkę. Książka została napisana w prosty sposób przy użyciu krótkich zdań. Jest to bardzo mądra książka, która poprzez piękną historię trafia do czytelnika i sprawia, że książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Można bez reszty zatracić się w trudnym świecie wykreowanym przez Agnieszkę Olejnik. Można współczuć i cieszyć się wraz z główną bohaterką. Bez dwóch zdań, książka jest skierowana do wszystkich kobiet, które chcą się nieco wzruszyć, jednak chcą także otrzymać od książki nadzieję na lepsze jutro. W tym przypadku na pewno ją otrzymają. Warto więc bez dwóch zdań sięgnąć po tę pozycję. Na pewno nie będzie się tego żałowało, ponieważ pod wieloma względami książka jest wyjątkowa i na pewno na długo zapadnie nam w pamięci.