Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego, w którym przebywała z bogatymi rodzicami. Alarm w domku przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczym nie udaje się odnaleźć żadnych śladów włamania ani tego, aby doszło do porwania. Podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Joanna Chyłka, początkująca adwokatka oraz jej pomocnik Kordian Oryński podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut morderstwa. Proces ma charakter poszlakowy. Wszystko zdaje się jednak wskazywać na winę rodziców. Sprawa nie należy do prostych, bo wszystkie fakty podważają prawdomówność oskarżonych. Obrońcy jak zwykle nie są zgodni.

Mróz dokładnie wie, jak budować napięcie i wodzić czytelnika za nos. Dokładnie wie, kiedy powinien zostawić czytelnika w niepewności, a kiedy wskazać mu odpowiednią drogę do odkrycia prawdy. Mało którą książkę czyta się tak szybko, jak tę. Jest to zdecydowanie książka, która wciąga i sprawia, ze czyta się ją z dużym zainteresowaniem. Poziom tajemniczości i sensacji został tutaj utrzymany. W związku z tym, na pewno nikt nie będzie żałował tego, że zdecydował się sięgnąć po tę lekturę. Remigiusz Mróz po raz kolejny serwuje nam powieść bardzo ciekawą, która obfituje w zagadki i niespodziewane zwroty akcji. Można powiedzieć, że jest to książka, od której nie będzie się można oderwać. Na pewno wielką przyjemnością będzie odkrycie zagadki, kto stoi za zaginięciem trzyletniej dziewczynki. Czy są to jej rodzice, czy ktoś zupełnie inny. Warto zagłębić się w historię stworzoną przez Remigiusza Mroza.