Zaginiona” to jedna z części cyklu, który przyniósł Harlanowi Cobenowi ogromną popularność. Główny bohater, Myron Bolitar w mgnieniu oka stał się ulubieńcem czytelników.


Myron przyciąga do siebie dziwne sprawy, zagadki i czasem niebezpieczne tajemnice. Nie inaczej jest tym razem. Do Myrona dzwoni dawna kochanka, z którą nie kontaktował się od bardzo wielu lat, Terese Collins. Kobieta nie chce mężczyźnie zbyt wiele tłumaczyć, ale prosi go o przyjazd do Paryża. Początkowo Myron nie zgadza się, ale w wyniku pewnych okoliczności w końcu decyduje się na wyjazd. Na miejscu okazuje się, że zamordowany został mąż Terese, a na miejscu zbrodni odnaleziono DNA. Wszystko wskazuje na to, że należy ono do sprawcy, ale po analizie okazuje się, że ma cechy wspólne z Terese i Rickiem. Musi być to zatem DNA ich córki, która jednak zginęła dziesięć lat wcześniej.
Myron wplątuje się w bardzo dziwną i skomplikowaną intrygę. Mają tu swój udział i służby specjalne, i ekstremiści, i agenci Mossadu. Główny bohater raz po raz wpada w kłopoty. Z pomocą przychodzi jego najlepszy przyjaciel, Win.


Z biegiem czasu i z każdym kolejnym tomem czytelnik obserwuje całkiem naturalną przemianę Myrona. Każde kolejne wydarzenie wpływa na jego psychikę. A Myron to wrażliwy człowiek, który niewiele by zdziałał bez pomocy swoich zawsze wiernych przyjaciół.


Harlan Coben kolejny już raz nie zawiódł, stworzył spójną, wciągającą i bardzo interesującą fabułę. Wiele różnych postaci, wydarzeń i motywów połączył w jedno. Wielokrotnie plątał, motał, wodził czytelnika za nos. Na koniec zaskoczył sposobem rozwiązania sprawy. Czego chcieć więcej?