Anne Enright to ceniona irlandzka pisarka. To zdobywczyni cenionej Nagrody Bookera, co dowodzi, że posiada ona niemały talent. „Zapomniany walc” to specyficzny romans, który może przypaść do gustu nawet krytykom tego gatunku.

Gina Maynihan to zamężna kobieta. Jest ona główną bohaterką, a jednocześnie narratorką powieści. Nawiązuje romans z żonatym Seanem Vallely’m. Powieść opowiada o ich zakazanym związku od samego początku. Mogłoby się wydawać, że nic w tej historii nadzwyczajnego. Wątek zdrady, niewierności małżeńskiej był już tyle razy poruszany w literaturze, że trudno wymyślić coś nowego. Otóż irlandzka pisarka spróbowała zabłysnąć oryginalność i się to jej udało.

Cechą charakterystyczną stylu powieści jest ironia. Narratorka, a więc zdradzająca męża kobieta relacjonuje historię swojej zdrady, swoje emocje z dużą dawką ironii oraz dystansu. W ten sposób dostajemy powieść w formie raportu ze zdrady. Autorka nie szuka usprawiedliwień dla zachowań swoich bohaterów, nie tłumaczy ich – po prostu relacjonuje, bez zbędnych uczuć, bez niepotrzebnego sentymentalizmu. Owszem, płomienne uczucie między Giną i Seanem istnieje. Znika ono jednak w zderzeniu ze zwykłą prozą życia, kiedy kochankowie muszą wracać do swoich codziennych zajęć, do własnego życia.

Oprócz Giny i Seana w powieści pojawia się także „ta trzecia”. Tym razem nie jest to żona czy kolejna kochanka, a córka mężczyzny. Autorce udało się bardzo umiejętnie zaznaczyć już na samym początku, że Evie odegra w książce dużą rolę. Później dowiadujemy się, że dziecko jest chore, ale na co i czy bardzo groźnie? Tego nie wiemy. Choć książce brakuje dynamicznej akcji, to kartkujemy kolejne strony, czytamy je z zapartym tchem kierowani przede wszystkim niepokojem o dziewczynkę.

Zapomniany walc” jest powieścią bardzo oryginalną. Pokazuje zdradę małżeńską z zupełnie innej strony, w inny sposób niż ta ukazana u innych autorów, przez co znacznie ciekawszy.